O dywanach

dań lot na miotle wymagał natarcia ciała odpowiednim specyfikiem. Jako taki najczęściej podawano maść sporządzoną z belladonny lub tłuszcz wytoczony z ciała niemowlęcia. Miotły miały pełnić także inne magiczne funkcje. Według lege

Dodane: 14-05-2017 03:36
O dywanach pranie tapicerki wrocław

Co miotła ma wspólnego z magią?

W średniowieczu miotły powszechnie uważano za narzędzia umożliwiające wiedźmom latanie, zwykle w celu potajemnego docierania na sabaty. Według podań lot na miotle wymagał natarcia ciała odpowiednim specyfikiem. Jako taki najczęściej podawano maść sporządzoną z belladonny lub tłuszcz wytoczony z ciała niemowlęcia. Miotły miały pełnić także inne magiczne funkcje. Według legend wiedźmy wykorzystywały różdżki w kształcie trzonków mioteł, dzięki czemu mogły uniknąć podejrzeń. Inny przykład to zastosowanie miotły jako miejsca tymczasowego uwięzienia duszy innego człowieka.

Również współcześnie miotły pełnią funkcję narzędzi rytualnych w wielu kultach neopogańskich. Najczęściej symbolizują one sferę powietrza. Wykorzystuje się je między innymi do oczyszczania rytualnych kręgów z negatywnej energii. Kapłan lub kapłanka porusza się okrężnie zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara, usuwając z kręgu niewielką warstwę ziemi. Często funkcję ?oczyszczającą? zamiast miotły pełni kadzidło.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Miot%C5%82a


Albo pies, kot, czy świnka morska, albo idealny porządek

Każdy kto ma w domu stworzenie pokryte sierścią wie, oj wie jak ciężko utrzymać porządek. Wiadomo - najczystsze mieszkania należą do bezdzietnych i niezezwięrzęconych korposzczurów, którzy w swoich domach bywają w zasadzie okazyjnie. I jeszcze ktoś im ten brak bałaganu ogarnia. No za mnie nikt nie ogarnie sierści z trzech kotów i psa. Tak sobie myślę, że może te sfinksy, czy chińskie grzywacze to nie taki zły pomysł. Wiecie, te psy i koty o kontrowersyjnej urodzie, bo bez futra. Ale to ma sens - nie ma futra, nie ma kłaków, nie ma walających się po katach kłębków, nie ma sierści na łózko i kanapie. I krzesłach. I obiciach, I dywanach... Rozmarzyłam się.


Sprzątanie po budowie

Z czym kojarzy się remont? Z wszechobecnym pyłem, klejami, zaprawami, szpachlami i farbami. Zwłaszcza większy remont tak właśnie wygląda.

Remontowałem wiele mieszkań i zawsze najgorszą rzeczą po wszystkim było sprzątanie. Z czego najbardziej uciążliwy jest pył z gładzi szpachlowych - dostaje się on dosłownie wszędzie. Wszystko w mieszkaniu jest zakurzone - i to mimo stosowania folii, zasłaniania drzwi i tak dalej.

Aczkolwiek sam pył sprząta się dość łatwo. Bardziej uciążliwe jest usuwanie resztek gładzi czy tynków - dlatego tak ważne podczas remontu jest dokładne i staranne osłanianie powierzchni, które nie mają zostać zabrudzone. Nie ma nic gorszego niż skrobanie zaschniętego tynku i farby z nowych okien. Koszmar.